Rok 2025 był dla stowarzyszenia Serce z drugiej ręki czasem intensywnej pracy i kolejnych dowodów na to, że skromna inicjatywa może nieść realną pomoc.
W ciągu dwunastu miesięcy organizacji udało się zebrać 57 502 zł na cele charytatywne, realizując dziesiątki akcji, licytacji i wydarzeń społecznych.
Sport i pomoc: współpraca, która procentuje
Jednym z filarów działalności stowarzyszenia pozostaje współpraca ze środowiskiem sportowym. Szczególne miejsce zajmuje tu klub Małapanew Ozimek, z którym „Serce z drugiej ręki” współpracuje już od trzech lat. W 2025 roku logo stowarzyszenia po raz trzeci znalazło się na oficjalnych koszulkach zespołu, tym razem przy okazji 80-lecia istnienia klubu, co miało nie tylko wymiar promocyjny, ale również symboliczny.
– To dla nas ogromne wyróżnienie i dowód zaufania. Dzięki takim partnerstwom możemy docierać do jeszcze większej liczby osób i skuteczniej pomagać – podkreśla Marcin Teoński, założyciel stowarzyszenia.
Równie ważna była współpraca ze Stomilem Olsztyn, w ramach której przeprowadzono m.in. poruszającą akcję „Mecz o życie”. Jej celem było wsparcie leczenia Lili z Piecek, a wydarzenie spotkało się z dużym odzewem kibiców i środowiska sportowego.
– Takie inicjatywy pokazują, że sport to coś więcej niż wynik na boisku. To wspólnota, która potrafi zjednoczyć się w najważniejszych momentach – mówi Paweł Harom.

Licytacje i działania charytatywne
W 2025 roku stowarzyszenie zorganizowało 45 licytacji charytatywnych, a część z nich towarzyszyła dużym wydarzeniom sportowym. Poza licytacjami, organizacja aktywnie wspierała różne akcje lokalne, m.in. organizowała kiermasze charytatywne w szkole podstawowej w Oleśnicy wraz z tamtejszym stowarzyszeniem „Rozwinąć Skrzydła” oraz brała udział w wydarzeniach sportowych takich jak KitsUp, czyli wydarzenie promujące ideę kolekcjonowania koszulek piłkarskich.
Nie zabrakło również działań społecznych o ogólnokrajowym zasięgu. Członkowie stowarzyszenia włączyli się w akcje promujące krwiodawstwo i rejestrację dawców w bazie DKMS oraz wspierali lokalne zbiórki na rzecz osób chorych i potrzebujących.
„Serce z drugiej ręki” aktywnie działa podczas turnieju Futboholik Cup we Wrocławiu, gdzie rokrocznie można licytować koszulki i sportowe gadżety przekazane przez kluby, piłkarzy i kolekcjonerów. W tegorocznej edycji zebrane środki zostaną przeznaczone na pomoc małemu Dorianowi.

Otwartość na współpracę
Podsumowując rok 2025 „Serce z drugiej ręki” podkreśla, że osiągnięte wyniki nie byłyby możliwe bez wsparcia sportowej społeczności. Stowarzyszenie pozostaje otwarte na współpracę z klubami sportowymi, firmami, instytucjami oraz prywatnymi kolekcjonerami, którzy chcą zamienić sportowe emocje w realną pomoc. Każda przekazana koszulka, każdy gadżet czy pamiątka wystawiona na licytację to nie tylko przedmiot, to konkretna szansa na zdrowie, spokój i nadzieję dla tych, którzy jej dziś najbardziej potrzebują.
„Serce z drugiej ręki” działa non-profit, a zaangażowanie ludzi dobrej woli sprawia, że pomoc trafia tam, gdzie jest naprawdę potrzebna. Bo czasem wystarczy jeden gest, by czyjeś życie mogło się zmienić.
– Każda forma wsparcia ma znaczenie. Razem możemy zrobić jeszcze więcej – podsumowuje Marcin Teoński.

echo
REKLAMA
REKLAMA