MLKS Polonia Środa Śląska zakończyła sezon 2025/2026 na 14. miejscu w tabeli IV ligi dolnośląskiej. Choć rozgrywki były dla średzkiego zespołu pełne wyzwań, ostatecznie podstawowy cel został osiągnięty, klub pozostaje w IV lidze w przyszłym sezonie.
Od czerwonej latarni do skutecznej walki o utrzymanie
Zakończona batalia ligowa była dla Polonii prawdziwym testem charakteru. Po słabym początku rozgrywek drużyna znalazła się w bardzo trudnym położeniu, a zmiany były konieczne.
– Miniony sezon był prawdziwym rollercoasterem emocji. Po nieudanym początku rundy jesiennej znaleźliśmy się w trudnej sytuacji sportowej. Po rezygnacji trenera Jarosława Pedryca zespół przejął trener Jacek Fojna, który podjął się niezwykle wymagającego zadania – mówi prezes MLKS Polonia Środa Śląska, Mariusz Kargol. Również trener Jacek Fojna zwraca uwagę na wyraźny podział sezonu na dwa etapy.
– Miniony sezon powinniśmy podzielić na dwie części. Ekstremalnie trudną rundę jesienną, po której byliśmy czerwoną latarnią ligi, oraz rundę wiosenną, w której po znaczących wzmocnieniach potrafiliśmy rywalizować o zwycięstwa z najlepszymi drużynami w lidze – podkreśla szkoleniowiec.
Zimowe wzmocnienia dały impuls
Po zakończeniu rundy jesiennej w klubie zapadła decyzja o podjęciu zdecydowanej walki o utrzymanie. W przerwie zimowej do zespołu dołączyli nowi zawodnicy, którzy znacząco zwiększyli jakość kadry.
– Wspólnie podjęliśmy decyzję, że do końca sezonu będziemy walczyć o utrzymanie IV ligi w Środzie Śląskiej. Do drużyny dołączyli zarówno doświadczeni i uznani zawodnicy z bogatą ligową przeszłością, jak i młodzi, perspektywiczni piłkarze – zaznacza prezes.

Podobnie sytuację ocenia trener Fojna.
– Szacunek dla zarządu za ruchy transferowe. Pozyskaliśmy doświadczonych zawodników, wrócili także byli reprezentanci Polonii. Wyzwaniem było jednak wkomponowanie nowych piłkarzy w funkcjonowanie drużyny. Duża liczba zmian i krótki okres przygotowań sprawiły, że optymalnych rozwiązań szukaliśmy już w trakcie rundy – dodaje.
Problemy zdrowotne i niewykorzystany potencjał
Mimo wyraźnej poprawy wyników wiosną, Polonia nie uniknęła problemów kadrowych. Na przebieg sezonu wpływ miały nie tylko kontuzje i kartki, ale również choroby zawodników, które utrudniały ustabilizowanie składu.
– Brakowało nam stabilizacji. Nie chodzi tylko o kontuzje czy kartki, które są naturalną częścią piłki nożnej, ale także o choroby. To powodowało, że nasze wyniki przypominały sinusoidę. Przy tej jakości kadry ponieśliśmy zdecydowanie za dużo porażek. Statystycznie powinno być ich o dwie lub trzy mniej – ocenia trener.
Władze klubu również dostrzegają, że nie wszystkie decyzje w trakcie sezonu były idealne.
– Z perspektywy czasu zawsze można wskazać elementy, które dało się zrobić lepiej. Gdyby udało się wcześniej uniknąć niektórych błędów organizacyjnych i sportowych, być może nie musielibyśmy walczyć o utrzymanie aż do ostatnich kolejek. Z drugiej strony sport uczy pokory i pokazuje, że nie da się przewidzieć wszystkich okoliczności – mówi Mariusz Kargol.

Utrzymanie zapewnione po decyzji Górnika Zabrze
Sportowo Polonia zakończyła sezon na piątym miejscu od końca tabeli. W końcowym rozrachunku okazało się jednak, że wystarczyło to do zachowania ligowego bytu.
Rezerwy Górnika Zabrze zrezygnowały z udziału w rozgrywkach III ligi. W połączeniu z wcześniejszym spadkiem Zagłębia Sosnowiec z II ligi miało to wpływ na ostateczny kształt spadków i utrzymań w niższych klasach rozgrywkowych.
– Naszym celem było zajęcie jak najwyższego miejsca i ostatecznie zakończyliśmy sezon na 13. pozycji. Pozostaliśmy w IV lidze i cel został zrealizowany. "Misja na Marsa" zakończyła się sukcesem! – podsumowuje trener Fojna.
Podziękowania dla wszystkich zaangażowanych
Po zakończeniu sezonu prezes klubu skierował podziękowania do wszystkich osób, które przyczyniły się do utrzymania drużyny na poziomie IV ligi.
– Chciałbym serdecznie podziękować trenerowi, zawodnikom, członkom zarządu, sponsorom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w codzienne funkcjonowanie naszego klubu. Szczególne słowa wdzięczności kieruję do Miasta i Gminy Środa Śląska oraz OSiR Środa Śląska za ogromne wsparcie i pomoc, bez których realizacja naszych celów byłaby bardzo trudna – podkreśla prezes.

Osobne podziękowania skierował do kibiców, którzy wspierali zespół przez cały sezon.
– Dziękuję naszym kibicom, którzy byli z nami zarówno w trudnych, jak i dobrych momentach sezonu. Szczególne słowa uznania kieruję do młodej społeczności kibicowskiej, która podczas meczów tworzyła wyjątkową atmosferę na trybunach. Ich pasja i zaangażowanie pokazują, że budujemy coś więcej niż tylko drużynę – budujemy silną społeczność ludzi związanych z naszym klubem – dodaje.
Czas na analizę i kolejne decyzje
W klubie rozpoczęły się już pierwsze spotkania podsumowujące sezon. Zarząd analizuje przebieg rozgrywek i przygotowuje plan działania na kolejne miesiące.
– Jesteśmy już po pierwszych spotkaniach podsumowujących sezon, a kolejne są zaplanowane w najbliższym czasie. Analizujemy minione rozgrywki, wyciągamy wnioski i przygotowujemy plan działania na przyszłość. Na szczegółowe decyzje przyjdzie jeszcze czas, ale naszym celem jest zbudowanie stabilnego zespołu, który w nowym sezonie będzie mógł spokojnie realizować ambitniejsze cele sportowe – zapowiada prezes.
Po wyjątkowo wymagającym sezonie w Środzie Śląskiej nikt nie ukrywa, że utrzymanie było najważniejszym zadaniem. Cel został osiągnięty, a przed Polonią rozpoczyna się kolejny etap budowy drużyny, która w sezonie 2026/2027 ma walczyć już nie tylko o ligowy byt, ale także o miejsce w środkowej części tabeli.

echo
REKLAMA
REKLAMA