POWIAT ŚREDZKI
Echo Średzkie

Polonia Środa Śląska rozpoczęła sezon od remisu w Strzegomiu

Polonia Środa Śląska rozpoczęła sezon od remisu w Strzegomiu fot.: MLKS Polonia / SportFunTV

Podziałem punktów zakończyło się inauguracyjne spotkanie Polonii Środa Śląska w nowym sezonie IV ligi.

Podopieczni Jacka Fojny prowadzili na wyjeździe z AKS-em Bazalt Strzegom po bramce Karola Suli, jednak gospodarze odpowiedzieli w drugiej połowie. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Polonia Środa Śląska rozpoczęła ligowe zmagania w sobotę, 1 sierpnia, od wyjazdowego pojedynku w Strzegomiu. Pierwsza połowa spotkania ułożyła się po myśli średzkiego zespołu. W 38. minucie piłkę do bramki gospodarzy skierował Karol Sula, dzięki czemu Polonia schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron gospodarze rozpoczęli walkę o odrobienie strat. Trener Jacek Fojna próbował odświeżyć skład, wprowadzając na boisko kolejnych zawodników. W 61. minucie pojawili się Mikołaj Wrona i Robert Dutko, a dwanaście minut później Hubert Konstanty oraz Błażej Jakóbczyk. W końcówce do gry wszedł również Jakub Gęsikowski.

AKS doprowadził do wyrównania w 74. minucie. Autorem bramki na 1:1 został Dawid Sabiszewski. W pozostałej części spotkania żadnej z drużyn nie udało się już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.


Fot. MLKS Polonia / SportFunTV

Końcówka była nerwowa i obfitowała w żółte kartki. Robert Dutko został napomniany w 88. minucie, a w doliczonym czasie gry zobaczył drugą żółtą kartkę. Polonia musiała więc zakończyć spotkanie w osłabieniu, ale utrzymała remis i wywiozła ze Strzegomia pierwszy punkt w nowym sezonie.

- Pierwszy mecz ligowy z AKS Strzegom na pewno dał odpowiedź na niektóre zagadnienia. Widać było brak rytmu ligowego, mecze kontrolne nie mają tego ciężaru, który towarzyszy rozgrywkom. Było dużo niedokładności i niecierpliwości w naszych poczynaniach. Zadowoleni możemy być z pierwszej połowy pod względem bronienia i zneutralizowania prawej strony przeciwnika. Na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem 1:0, na które obiektywnie zasłużyliśmy - komentuje trener średzkiej Polonii Jacek Fojna.

- W drugiej połowie możemy mieć pretensje do siebie i czuć niedosyt. Pierwsza sprawa - mamy piłkę meczową, sytuacja sama na sam Aramowicza zamknęłaby mecz. Druga sprawa - jeżeli nie dokładamy kolejnych bramek to należy prowadzenie 1:0 dowieźć do końca. Za łatwo straciliśmy bramkę na 1:1. Tak doświadczony zespół nie powinien dopuścić do takiej sytuacji. Inna sprawa, że mierzyliśmy się z naprawdę dobrym zespołem, który po transferach z biegiem czasu będzie rósł. AKS został beneficjentem wycofania się Słowianina Wolibórz z III ligi - dodaje Fojna.

Remis na trudnym terenie można uznać za solidne otwarcie sezonu, choć średzianie mogą odczuwać niedosyt. Zdobycz w Strzegomiu stanowi jednak pierwszy krok w nowej ligowej kampanii i materiał do dalszej pracy przed kolejnymi spotkaniami. Dodatkowym smaczkiem sobotniego spotkania była osoba Grzegorza Sajewicza. Aktualny trener zespołu ze Strzegomia prowadził średzki zespół w latach 2020-2021.


Fot. MLKS Polonia / SportFunTV

„Runda jesienna będzie długa”

Jak trener ocenia okres przygotowawczy Polonii i na ile zespół jest już gotow, pod względem fizycznym, taktycznym i kadrowym, na wymagania całego sezonu IV ligi?

- Okres przygotowawczy jak co roku na tym poziomie rozgrywek niesie ze sobą wiele spraw organizacyjno-sportowych. W piłce półprofesjonalnej ważnym tematem jest czas urlopowy, ruchy transferowe. Ten czas uważam za owocny pod względem frekwencji, intensywności i budowania kadry. Skupialiśmy się na przygotowaniu motorycznym, taktycznym i umiejętnym wkomponowaniu nowych zawodników w filozofię funkcjonowania zespołu. Runda jesienna będzie długa, trwająca 4 miesiące, dlatego uważam, że drużyna będzie rosła w miarę upływu czasu. Forma była budowana na 18-19 kolejek, a nie jedynie na pierwszy mecz - komentuje trener zespołu z Miasta Skarbów.

echo

REKLAMA