Codziennie mijamy zabytkowe kamienice, kościoły i fragmenty dawnych murów obronnych, ale czy wiemy, jakie historie kryją się za ich ścianami? Środa Śląska ma znacznie więcej do opowiedzenia, niż mogłoby się wydawać.
Już w sobotę, 17 października, mieszkańcy będą mogli spojrzeć na swoje miasto z zupełnie innej perspektywy. Wszystko za sprawą spaceru historycznego, który poprowadzi dr Sebastian Wojdyła.
Na pierwszy rzut oka Środa Śląska może wydawać się spokojnym, niewielkim miastem. Jednak za dobrze znanym krajobrazem rynku i okolicznych ulic kryje się niezwykle bogata przeszłość. Historia miasta sięga średniowiecza. Już w XII wieku istniała tutaj osada targowa, która swoją nazwę zawdzięczała targom odbywającym się w środy. Położenie na ważnym szlaku handlowym sprzyjało rozwojowi miejscowości, a w kolejnych stuleciach Środa zyskała znaczenie wykraczające daleko poza granice regionu.
To właśnie tutaj ukształtowało się słynne prawo średzkie, które stało się wzorem organizacji wielu innych miast. Według informacji historycznych publikowanych przez gminę, na jego podstawie lokowano 115 miast na Śląsku, w Wielkopolsce i Małopolsce.
Dziś o dawnej świetności przypominają między innymi zabytkowy ratusz, kościół św. Andrzeja i pozostałości średniowiecznych fortyfikacji, ale historia Środy Śląskiej to nie tylko wielkie wydarzenia i zabytkowa architektura. To również opowieści o dawnych mieszkańcach, codziennym życiu, wojnach, pożarach i zmianach, które przez stulecia kształtowały miasto.
Nie każdy wie, że w Środzie Śląskiej przebywał Napoleon Bonaparte. W 1813 roku francuski cesarz zatrzymał się tutaj na kilka dni. Budynek związany z jego pobytem do dziś stanowi jeden z punktów historycznych na mapie miasta.
Równie fascynująca jest historia średzkich murów obronnych. Niegdyś chroniły one miasto przed zagrożeniami, a dziś ich pozostałości pozwalają wyobrazić sobie, jak wyglądała Środa przed kilkuset laty. Nie sposób pominąć także słynnego Skarbu Średzkiego, jednego z najcenniejszych odkryć archeologicznych w Polsce. Historia odnalezionych w mieście średniowiecznych kosztowności jest dowodem na to, jak wiele tajemnic potrafi skrywać ziemia pod naszymi stopami.
To tylko kilka przykładów fascynujących opowieści, które można odkrywać, spacerując ulicami Środy Śląskiej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te miejsca znajdą się na trasie najbliższego wydarzenia.

Już w sobotę, 17 października, odbędzie się spacer pod hasłem „Śladami historii”. Przewodnikiem będzie dr Sebastian Wojdyła, lokalny historyk i pasjonat dziejów Środy Śląskiej, który od lat przybliża mieszkańcom przeszłość miasta.
Uczestnicy wyruszą na spotkanie z historią zapisaną w architekturze, miejskiej przestrzeni oraz losach ludzi, którzy tworzyli Środę Śląską. To okazja, aby dowiedzieć się, co znajdowało się niegdyś w miejscach, które dziś dobrze znamy, jakie wydarzenia rozgrywały się na średzkich ulicach i jak zmieniało się miasto przez kolejne stulecia. Spacer może zainteresować nie tylko pasjonatów historii. To również propozycja dla rodzin z dziećmi, młodzieży i wszystkich mieszkańców, którzy chcieliby lepiej poznać miejsce, w którym żyją.
Co ciekawe, dr Sebastian Wojdyła współpracował również z gminą przy przygotowaniu tablic turystyczno-historycznych, dzięki którym mieszkańcy i turyści mogą samodzielnie poznawać najważniejsze miejsca w mieście.
Jak wziąć udział w spacerze?
Sobota, 17 października 2026 r.
Środa Śląska – spacer „Śladami historii”
Prowadzący: dr Sebastian Wojdyła
Udział bezpłatny, obowiązują zapisy
Zgłoszenia:
Telefonicznie pod numerem 71 39 60 777 (w godzinach pracy Urzędu Miejskiego) lub mailowo: aleksandra.jakubowska@srodaslaska.pl.
Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę przed starą kamienicą, spojrzeć uważniej na fragment miejskiego muru albo zapytać, co znajdowało się w danym miejscu sto czy dwieście lat temu. Wtedy okazuje się, że znane od dzieciństwa ulice mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie. Spacer z historią będzie okazją, aby odkryć właśnie taką Środę Śląską, miasto pełne śladów przeszłości, ciekawych postaci i wydarzeń, które warto ocalić od zapomnienia.
echo
REKLAMA
REKLAMA