POWIAT ŚREDZKI
Echo Średzkie

Hobbyści, uczniowie i sportowcy prezentowali swoje osiągnięcia

Prezentacje 2013 fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Około 50 osób wzięło udział w imprezie „Prezentacje 2013” w Malczycach. Ideą spotkania było zaprezentowanie swojego talentu, oryginalnego hobby i twórczości mieszkańców. Przedstawienia i wystawy obejrzało łącznie kilkuset mieszkańców.

W domu kultury swoje prace pokazali rękodzielnicy i artyści nieprofesjonalni m.in. fotograficy i malarze. Na scenie młodzi wykonawcy chwalili się swoimi artystycznymi osiągnięciami. Śpiewali piosenki, recytowali wiersze i tańczyli. W świetle reflektorów zaprezentował się również klub kajakarzy „Ster”. W jednej z sal wyświetlano filmy dokumentalne o historii Malczyc. Do udziału w imprezie zaproszono ludzi mających oryginalne hobby.

- Prezentuję swoje lokomotywy, które wycinam z kartonu. Jeden parowóz powstaje około 3 miesiące. W domu mam jeszcze elektrowóz, ale nie zdążyłem go skleić. Z zawodu jestem kolejarzem – opowiada Andrzej Stachów z Malczyc.

Wśród prezentowanych modeli była lokomotywa pierwszego polskiego pociągu pośpiesznego z 1936 roku. Parowóz jednak nigdy nie wyruszył w trasę. Pojechał na wystawę i przepadł.

Oryginalną kolekcję kufli do piwa i zegarków prezentował Feliks Nowicki.

- Kuflami interesuję się od lat siedemdziesiątych. Najstarszy z mojej kolekcji pochodzi jeszcze sprzed wojny. Łącznie posiadam 44 kufle. W tym samym czasie zacząłem też zbierać zegarki kieszonkowe. Mam wznowioną edycję kolekcjonerską – mówi pan Feliks.

Na wystawie panie prezentowały wyroby rękodzielnicze, wyszywane chusty lub buty wykonane z papieru. Podczas imprezy można było zobaczyć całą masę niepowtarzalnych wyrobów.

- Impreza odbywa się po raz dwunasty. Co roku piknik ma inny temat. Celem głównym jest prezentacja twórców z Malczyc, którzy mają ciekawe hobby a są mało znani. Są też sportowcy osiągający sukcesy na mistrzostwach świata – podkreśla Kaziemierz Szremski z Towarzystwa Miłośników Malczyc.

Na zewnątrz domu kultury odbywała się wystawa gołębi.

Jacek Bomersbach

REKLAMA