POWIAT ŚREDZKI
Echo Średzkie

Poznajemy powiat średzki: pałac w Mrozowie

Widok pałacu od strony południowej fot.: Grzegorz Borowski

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Wieś Mrozów w gminie Miękinia wymieniona została w źródłach pisanych po raz pierwszy w 1277 roku pod nazwą Nephrin.

Wtedy to książę Bolesław Rogatka nadał tę miejscowość Witoslausowi Pegerse i zezwolił na osiedlanie się w niej kolonistów niemieckich. Niecałe pół wieku później miejscowość została darowana przez księcia Henryka VI Andreasowi Radakowi. Mrozów przez stulecia przechodził różne zmiany własnościowe. W 1830 roku powstał jego opis, z którego wynika, że znajdowały się tutaj trzy młyny, cegielnia, gorzelnia, a także kościół z plebanią, szkoła katolicka oraz pałac.

Ta ostatnia budowla powstała w XVIII wieku, ale około 1860 roku została przebudowana w stylu neogotyku angielskiego. Pałac znajduje się po wschodniej stronie drogi prowadzącej do Wojnowic i otoczony jest pięknym parkiem, w którym zachowało się średniowieczne grodzisko – być może dawna siedziba ówczesnych właścicieli miejscowości.

Dwukondygnacyjny pałac wzniesiono na planie prostokąta, na wysokim cokole. Monumentalności budowli dodaje wysoka, pięciokondygnacyjna wieża w narożniku południowo-wschodnim, postawiona na planie kwadratu. Niezmiernie ciekawym rozwiązaniem architektonicznym jest wtopienie w narożnik między wieżą, a główną bryłą pałacu baszty na planie koła, która przewyższa samą wieżę. Wszystkie te elementy zwieńczone są blankami, które nawiązują do architektury obronnej. Podobne rozwiązanie widać chociażby na budowlach bloku śródrynkowego w Środzie Śląskiej.

Główne wejście do pałacu znajduje się po stronie południowej. Nad wejściem widnieje tarcza herbowa. Natomiast w południowej ścianie wieży wybudowano niszę, w której umieszczono rzeźbę rycerza z mieczem i tarczą. Z kolei od strony północnej (parkowej) zorganizowano drugie wejście, bardzo ciekawie obudowane pod względem architektonicznym. Obudowę tę stanowi loggia, przed którą znajduje się niewielki taras, na który wiodą schody wejściowe.

Pałac zachował się w bardzo dobrym stanie dzięki temu, że tuż po wojnie zadbał o niego nowy właściciel – Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek z Trzebnicy. W 1993 roku przejęło go Zgromadzenie Sióstr Albertynek z prowincji poznańskiej i prowadzi w nim Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla osób przewlekle i nieuleczalnie chorych. Siostry włożyły ogromny wysiłek w wyremontowanie obiektu. Można się tam wybrać na piękną wycieczkę, ale na wejście na teren pałacu trzeba mieć zgodę zarządcy.

Grzegorz Borowski

REKLAMA