To jeden z największych sukcesów w historii klubu. Zorza Wilkszyn wywalczyła awans do klasy okręgowej, pieczętując go zwycięstwem 2:1 nad GKS-em Kobierzyce w finale baraży.
Drużyna z gminy Miękinia udowodniła, że potrafi podnieść się po rozczarowaniu na finiszu sezonu i osiągnąć zaplanowany cel.
Zorza przez cały sezon należała do czołówki wrocławskiej Klasy A. Rozgrywki zakończyła na drugim miejscu, zdobywając 72 punkty w 30 meczach. Zespół strzelił aż 98 bramek, tracąc zaledwie 26. Lepszy okazał się jedynie Parasol Wrocław, który wyprzedził wilkszynian o jeden punkt.
Choć bezpośredni awans uciekł w ostatniej kolejce sezonu, drużyna nie straciła szans na promocję. Drugie miejsce dało możliwość gry w barażach o klasę okręgową.
W półfinale baraży Zorza zmierzyła się z LKS-em Krzyżanowice. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu z Wilkszyna 3:1, co otworzyło drogę do decydującego starcia z GKS-em Kobierzyce.
Finał rozegrany został przed własną publicznością. Gospodarze od początku konsekwentnie realizowali swój plan, a prowadzenie dał im w 21. minucie Mateusz Cisowski. Po przerwie wynik podwyższył Artem Chernoshvets, który wykorzystał swoją okazję w 46. minucie meczu.
Goście z Kobierzyc nie zamierzali się poddawać i w końcówce zdobyli bramkę kontaktową, jednak Zorza utrzymała korzystny rezultat do ostatniego gwizdka. Zwycięstwo 2:1 oznaczało upragniony awans do klasy okręgowej i wielkie święto na boisku przy ul. Sportowej.
Po meczu w klubie nie kryto radości. Jak podkreślano w pomeczowych komentarzach, jeszcze po remisie z Polonią niewielu wierzyło, że drużyna zdoła przejść przez baraże. Zespół jednak udowodnił swoją wartość, wygrywając najważniejsze spotkania sezonu i sięgając po historyczny sukces.
W Wilkszynie nie ma czasu na długie świętowanie. Władze klubu rozpoczęły już budowę kadry na rozgrywki klasy okręgowej. Zorza organizuje mecz testowy dla zawodników zainteresowanych dołączeniem do zespołu przed nowym sezonem. Ten odbędzie się dziś (wtorek) o godz. 19.00.
echo
REKLAMA
REKLAMA